Sztuczna inteligencja a zwiększenie nierówności społecznych
Systemy bezpieczeństwa AI są tworzone głównie w krajach wysokorozwiniętych i koncentrują się na zagrożeniach takich jak autonomiczne działanie modeli, cyberataki czy ryzyko egzystencjalne. Tymczasem w krajach o niskich i średnich dochodach większe znaczenie mają ryzyka związane z wdrażaniem AI: dyskryminacja, wykluczenie, nadzór oraz niedostosowanie do języków i dialektów o małej liczbie użytkowników. Przykłady pokazują realne konsekwencje. AI wykorzystywana w ochronie zdrowia popełnia błędy tłumaczeniowe, które mogą prowadzić do niewłaściwych diagnoz i leczenia. Systemy rozpoznawania twarzy i identyfikacji mogą skutkować odmową dostępu do wynagrodzeń, żywności czy edukacji. Zabezpieczenia działające dobrze w języku angielskim, bywają nieskuteczne w językach niskozasobowych i tworzą nowy wymiar cyfrowych nierówności. Eksperci ostrzegają, że państwa o niskich i średnich dochodach ponoszą nieproporcjonalne koszty tych zaniedbań. Potrzebują one inwestycji w infrastrukturę bezpieczeństwa AI, uwzględniającą lokalne języki, kultury i realia społeczne. Bez takich inwestycji rozwój sztucznej inteligencji może zamiast zmniejszać nierówności, jeszcze je pogłębiać.


















