Nowe życie ludu Kawahiva
Po ponad 25 latach od potwierdzenia istnienia ludu Kawahiva w centrum Brazylii rozpoczęto fizyczną demarkację ich terytorium – w momencie, który obrońcy praw rdzennych mieszkańców określają jako wyścig z czasem. Kawahiva, zmuszeni do życia w ciągłej ucieczce przed drwalami i ranczerami, stoją dziś wobec dwóch pilnych zagrożeń: modernizacji drogi biegnącej wzdłuż granicy ich ziem, co zwykle prowadzi do kolonizacji i wylesiania, oraz październikowych wyborów, w których jednym z kandydatów jest Flávio Bolsonaro – polityk zapowiadający blokadę nowych rezerwatów w Mato Grosso. Kampania wyborcza już teraz sprzyja atakom na ziemie rdzenne. FUNAI i organizacje takie jak Survival International podkreślają, że demarkacja musi zostać ukończona przed styczniem 2027 r., zanim nowy prezydent obejmie urząd. Dla wieloletnich obrońców Kawahiva to przełom, ale nie koniec walki o przetrwanie tego zagrożonego, nomadycznego ludu, który świadomie unika kontaktu ze światem zewnętrznym. Choć w 2016 r. ich las został oficjalnie uznany za terytorium rdzenne, proces wyznaczania granic przez lata blokowały spory polityczne i sprzeciw lokalnych środowisk biznesowych. Po zakończeniu obecnego etapu pozostanie już tylko podpis prezydenckiego dekretu finalizującego ochronę ich ziem.



















