Skrajna prawica i izraelska scena polityczna
Analiza Al Jazeery pokazuje, że główne partie izraelskie często głosują wspólnie ze skrajną prawicą w sprawach dotyczących Palestyńczyków. Przed wyborami zaplanowanymi na 27 października 2026 r. Izraelczycy oceniają rządy Benjamina Netanjahu, jednak zmiana władzy nie musi oznaczać zmiany polityki wobec Palestyńczyków. Od wybuchu wojny w Strefie Gazy w październiku 2023 r. Kneset popierał m.in. stanowisko przeciwko jednostronnemu uznaniu państwowości Palestyny, niewiążącą deklarację wzywającą do aneksji okupowanego Zachodniego Brzegu oraz ustawy ograniczającej działalność Agencji Narodów Zjednoczonych dla Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (UNRWA). W analizowanych głosowaniach konsekwentny sprzeciw wyraziły partie arabskie i niewielkie ugrupowanie Demokratów. Nawet ugrupowania centrowe, przedstawiające się jako alternatywa dla Netanjahu, często popierały restrykcyjne rozwiązania. Według Al Jazeery izraelska scena polityczna przesunęła się na prawo, a sprzeciw wobec utworzenia państwa palestyńskiego stał się stanowiskiem dominującym. W sondażu Pew poparcie dla pokojowego współistnienia Izraela i Palestyny spadło z 50% w 2013 r. do 17% w 2026 r. Analiza wskazuje, że różnice między rządem a opozycją w kwestii Palestyńczyków są mniejsze, niż sugeruje podział na prawicę i centrum.


















