PL | EN

Problemy z energią i ich skutki dla laboratoriów w RPA

Przerwy w dostawie prądu stały się codziennością laboratoriów w Republice Południowej Afryki. Instytuty badawcze muszą chronić cenne kolekcje i sprzęt przed skutkami tzw. „load-shedding”, czyli planowanych blackoutów wynikających z przeciążenia krajowej sieci energetycznej. Szczególnie zagrożony jest Południowoafrykański Instytut Bioróżnorodności Wodnej, gdzie ponad milion okazów zwierząt przechowywanych jest w łatwopalnym etanolu wymagającym stałego chłodzenia. Nawet krótka awaria mogłaby doprowadzić do katastrofy podobnej do pożaru Muzeum Narodowego Brazylii w 2018 r. Przez lata pracownicy pilnowali laboratoriów także nocami i w weekendy. Sytuację poprawiła dopiero inwestycja w system paneli słonecznych i baterii, który zapewnia kilka godzin niezależnego zasilania. Podobne rozwiązania wdrażają inne uczelnie i instytuty w kraju. Problemy z energią wpływają również na badania DNA i działanie bardzo czułej aparatury, a awarie powodują wysokie koszty napraw oraz utratę danych. Naukowcy podkreślają też, że niestabilna infrastruktura szkodzi reputacji afrykańskich placówek badawczych na arenie międzynarodowej.

Więcej informacji:
Pozostałe wydania