Podwójne standardy Zachodu na mundialu 2026
Reakcje Zachodu na mundial w 2026 r. ujawniły wyraźne podwójne standardy. W przeciwieństwie do Kataru, który w 2022 r. spotkał się z ostrą krytyką, Stany Zjednoczone są znacznie łagodniej oceniane, mimo problemów z dostępnością turnieju i polityką wizową. Obywatele Iranu, Haiti, Senegalu i Wybrzeża Kości Słoniowej napotkali ograniczenia wjazdowe, a część irańskiej delegacji musiała bazować w Meksyku. Problemy dotknęły także niektórych sędziów i kibiców z Globalnego Południa, co ograniczyło różnorodność turnieju. Wysokie ceny biletów i transportu dodatkowo wykluczyły mniej zamożnych fanów. Autorzy wskazują, że europejskie federacje, wcześniej krytykujące Katar, tym razem milczały mimo kontrowersji wokół polityki USA. Ich zdaniem mundial 2026 pokazuje, że „sportswashing” może służyć również państwom demokratycznym do wzmacniania własnego wizerunku i pozycji



















