Wyzwania uchodźców z Mjanmy w Tajlandii
Tajlandia rok temu umożliwiła uchodźcom z Mjanmy legalną pracę poza obozami, w których ponad 100 tys. osób żyje od dekad. Decyzję przyspieszyły ograniczenia zagranicznej pomocy, zwłaszcza amerykańskiej, oraz niedobór pracowników. W pierwszym roku z programu skorzystało około 6800 osób. Dzięki zarobkom mogą one kupować żywność, opłacać leczenie i wspierać rodziny, zamiast polegać na pomocy humanitarnej. Program spotkał się z pozytywnym przyjęciem uchodźców i organizacji praw człowieka, ale jego wdrażanie ujawniło poważne problemy. Wielu pracowników nie otrzymuje umów, dostaje niższe wynagrodzenie, niż obiecano i wykonuje niebezpieczne prace w złych warunkach. Zdarza się też, że pracodawcy potrącają z pensji koszty pozwoleń, badań i transportu. Organizacje apelują o jasne umowy w lokalnych językach, skuteczny system skarg i lepszą kontrolę pośredników. Mimo trudności wielu uchodźców chce kontynuować pracę, ponieważ sytuacja osobista i niedobór żywności nie pozostawiają im wyboru.


















