USA, Michoacán i meksykańskie wojsko
Meksyk skierował dodatkowe 1500 żołnierzy do stanu Michoacán po tym, jak USA zawiesiły rządowe operacje w regionie, w tym obowiązkowe inspekcje awokado – kluczowe dla eksportu wartego 3,7 mld dol. rocznie. Powodem jest „niesprecyzowane zagrożenie” dla amerykańskich interesów w obszarze o wysokiej aktywności karteli. Michoacán to główny producent awokado, gdzie gangi wymuszają opłaty, kontrolują transport i zastraszają pracowników. W 2024 r. dwóch inspektorów Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) zostało napadniętych. Zawieszenie inspekcji natychmiast blokuje eksport, grozi wzrostem cen w USA i stratami dla 200 000 meksykańskich pracowników. Jeden z producentów powiedział AP, że płaci kartelowi ponad 5000 dol. dziennie w ramach „haraczu”. Rząd Claudii Sheinbaum zwiększa ochronę i sugeruje, że meksykańscy urzędnicy mogliby wykonywać inspekcje, choć USDA dotąd utrzymywało kontrolę. Eksperci podkreślają, że przerwy zwykle trwają kilka dni – szkodzi to wszystkim stronom, także kartelom, które nie mogą pobierać opłat, gdy eksport ma przestój.



















