Dostęp Etiopii do Morza Czerwonego
Premier Etiopii Abiy Ahmed, rozpoczynając kolejną pięcioletnią kadencję, ponownie zażądał dostępu do Morza Czerwonego. Podkreślił, że Etiopia, która utraciła bezpośredni dostęp do morza po uzyskaniu przez Erytreę niepodległości w 1993 r., potrzebuje portu ze względów strategicznych i cywilizacyjnych. Jego deklaracja padła w czasie pogarszających się relacji z sąsiadami. Etiopia oskarża Erytreę, Egipt i Sudan o wspieranie sił opozycyjnych w Tigraju, gdzie ponownie wybuchły walki. Erytrea zarzuca z kolei Etiopii dążenie do uzyskania dostępu do morza przez jej terytorium. Napięcia z Egiptem i Sudanem dodatkowo podsyca spór o Wielką Tamę Etiopskiego Odrodzenia na Nilu. Cztery państwa nad Morzem Czerwonym – Egipt, Erytrea, Sudan i Somalia – zaapelowały o współpracę i uznały, że odpowiedzialność za zarządzanie tym akwenem należy wyłącznie do państw nadbrzeżnych. Etiopia odpowiedziała, że należy uwzględnić jej uzasadnione interesy i historyczne związki z Morzem Czerwonym. Somalia pozostaje otwarta na negocjacje dotyczące dostępu Etiopii do morza przez swoje terytorium.


















