Problemy gospodarcze Somalii
Skutki wojny w Zatoce Perskiej mocno uderzają w gospodarkę Somalii, która importuje około 90% konsumowanych towarów. Zamknięcie cieśniny Ormuz i zakłócenia w transporcie spowodowały gwałtowny wzrost cen paliwa, żywności i innych podstawowych produktów. W marcu inflacja sięgnęła rekordowych 9,23%, a import żywności spadł o 40% w ciągu miesiąca. W Mogadiszu cena 50-kilogramowego worka ryżu wzrosła z 40 do 53 dol., cukru z 28 do 34 dol., a gazu niemal dwukrotnie. Skutki najbardziej odczuwają najbiedniejsi. Sprzedawcy uliczni produkują mniej, kierowcy riksz mają niższe zarobki, a rodziny mniej kupują. Kryzys pogłębia problemy Somalii: załamanie szylinga, cięcia zagranicznej pomocy oraz cztery kolejne sezony deszczowe, które zmusiły ponad pół miliona osób do zmiany miejsca zamieszkania. Ponad 6 mln Somalijczyków zmaga się z ostrym niedoborem żywności. Dodatkowo droższy transport pomocy humanitarnej i ryzyko powodzi związane z El Niño mogą jeszcze pogorszyć sytuację.



















