Kryzys ekonomiczny w Mozambiku
Rosnące ceny paliw, napędzane napięciami na Bliskim Wschodzie, unieruchomiły dziesiątki łodzi w Maputo, zagrażając źródłom utrzymania jednej z najbiedniejszych społeczności w Mozambiku. Po majowej podwyżce cen – benzyny o 12%, a diesela o niemal 46% – wielu rybaków nie stać na wyprawy na połów, co odbija się także na sprzedawcach ryb, dla których dzienne zarobki są jedynym dochodem. Liderzy lokalnej społeczności podkreślają, że globalne konflikty mają realne skutki dla krajów rozwijających się, a w Mozambiku ponad 80% mieszkańców żyje za mniej niż 3 dol. dziennie. Ekonomiści ostrzegają, że drożejące paliwo wywoła efekt domina: wzrost kosztów transportu, inflację i dalsze obciążenie najuboższych gospodarstw domowych. Wielu rybaków pozostaje na brzegu, czekając na stabilizację cen i licząc, że kryzys oddalony o tysiące kilometrów przestanie decydować o ich przetrwaniu.



















