Przemysł winiarski a ocieplenie klimatu w RPA
Winiarze z południowoafrykańskiej Prowincji Przylądkowej Zachodniej coraz wyraźniej odczuwają skutki ocieplenia klimatu. Nawet chłodniejsza dolina Hemel-en-Aarde, znana z pinot noir i chardonnay, zaczyna się nagrzewać. Winiarz Jean‑Claude Martin podkreśla, że jedynym „ratunkiem” pozostaje stabilizujący wpływ oceanu, który dotąd łagodził ekstremalne zmiany. Nowe dane Uniwersytetu Stellenbosch pokazują jednak, że tegoroczne winobranie było najwcześniejsze w historii, a do 2035 r. zbiory mogą zaczynać się już w listopadzie. Wcześniejsze dojrzewanie owoców wpływa na styl win, planowanie pracy i dostępność siły roboczej. Winiarze wdrażają więc strategie adaptacyjne: precyzyjną uprawę, analizę mikroklimatu, dobór odpornych podkładek, zmianę systemów cięcia oraz stosowanie roślin okrywowych zatrzymujących wilgoć. Choć Hemel-en-Aarde wciąż uchodzi za chłodny mikroregion, lokalni producenci starają się wyprzedzić zmiany, by zachować charakter swoich win w coraz cieplejszym klimacie.



















