Prawa kobiet wygnanych z Ameryki Środkowej
Tysiące kobiet z Ameryki Środkowej żyją dziś na wygnaniu, nie jako migrantki ekonomiczne, lecz ofiary politycznych represji. Reżimy w Nikaragui, Salwadorze i Gwatemali wykorzystują przymusowy exodus jako narzędzie uciszania dziennikarek, aktywistek, prawniczek czy liderek społecznych. Wygnanie oznacza dla nich nie tylko ucieczkę przed prześladowaniami, lecz także rozpad życia rodzinnego, utratę zawodu, traumę i wieloletnią niepewność prawną. W krajach przyjmujących – głównie Kostaryce, USA i Hiszpanii – kobiety zmagają się z ubóstwem, dyskryminacją, przeciążeniem opieką i barierami administracyjnymi, a czas oczekiwania na azyl przekracza 1000 dni. Najbardziej narażone są kobiety rdzenne i osoby LGBTIQ+, które doświadczają przemocy wielowymiarowej. Mimo to powstają sieci wsparcia i nowe formy oporu, jak Regionalna Sieć Wygnanych Kobiet, która koncentruje się na działaniach politycznych i solidarności ponad granicami.



















