Kambodża stawia na zieloną energię
Kambodża doświadcza realnej niepewności energetycznej: rosnące ceny paliw, kolejki na stacjach i wzrost kosztów LPG uderzają w gospodarstwa domowe i biznes. Jako kraj niemal w 100% zależny od importu ropy, Kambodża reaguje dwutorowo. Krótkoterminowo obniża cła na paliwa z 10% do 4%, łagodząc presję cenową. Kluczowa jest jednak zmiana strukturalna: radykalne cięcia podatków na pojazdy elektryczne, panele fotowoltaiczne i sprzęt AGD. To sygnał strategicznego zwrotu w stronę elektryfikacji i uniezależniania się od paliw kopalnych. Dla rodzin oznacza to niższe koszty miesięczne, stabilność i większą wygodę – od tańszego gotowania elektrycznego po domową produkcję energii z fotowoltaiki. Rosnące ceny benzyny i oleju napędowego przyspieszają opłacalność samochodów elektrycznych, których koszt importu znacząco spadł. Kolejny krok reform powinien objąć elektryczne motorowery – najpowszechniejszy środek transportu w kraju. Cała transformacja wzmacnia odporność gospodarki, ogranicza wpływ globalnych wahań cen i sprzyja rozwojowi lokalnej energii odnawialnej.



















