„Niewidzialne katastrofy” na Morzu Śródziemnym
Setki migrantów próbujących dotrzeć do Europy znikają na Morzu Śródziemnym w tzw. „niewidzialnych katastrofach”, a władze ograniczają dostęp do informacji o akcjach ratunkowych i tragediach. Na początku 2026 r. co najmniej 682 osoby zaginęły, ale rzeczywista liczba ofiar jest prawdopodobnie znacznie wyższa. Po cyklonie Harry setki osób wypłynęły z Tunezji i zaginęły, na wybrzeżach odnajdywano ciała, a w morzu wciąż unoszą się szczątki. Brak danych utrudnia potwierdzanie skali tragedii – nawet organizacje międzynarodowe mają problem z weryfikacją przypadków. Władze Włoch, Tunezji i Malty nie odpowiadają na pytania mediów i ignorują prośby o informacje. Organizacje humanitarne alarmują, że ograniczenia dostępu i cięcia finansowe pogłębiają „strategię ciszy”. Rodziny migrantów pozostają bez informacji o losie bliskich, co potęguje ich cierpienie i poczucie bezsilności. Eksperci wskazują, że brak przejrzystości ma podłoże polityczne, służy ukrywaniu skali kryzysu migracyjnego, utrudnia debatę społeczną oraz reakcje międzynarodowe.



















