Protesty w Indiach i Pakistanie w związku z atakiem na Iran
W Pakistanie oraz w Indiach wybuchły masowe protesty po zabójstwie przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego, w ataku sił USA i Izraela. W Pakistanie starcia z siłami porządkowymi doprowadziły do co najmniej 24 ofiar śmiertelnych i licznych rannych. Rząd wprowadził trzydniową godzinę policyjną w dystryktach Gilgit, Skardu i Shigar oraz wezwał wojsko. W Karachi protest przed konsulatem USA zakończył się tragicznie, a w kilku miejscach demonstranci zaatakowali i zdewastowali posterunki policji, biura Grupy Obserwatorów Wojskowych Narodów Zjednoczonych w Indiach i Pakistanie (UNMOGIP) i lokalne instytucje, co zmusiło amerykańskie placówki do ograniczenia usług konsularnych. Równolegle w Indiach tysiące ludzi wyszły na ulice w wielu miastach, skandując hasła antyamerykańskie i antyizraelskie, dochodziło do ataków na biura UNMOGIP i napięć w regionie Kaszmiru. Te protesty, połączone z irańskimi atakami dronowymi oraz rakietowymi na cele izraelskie i amerykańskie w Zatoce Perskiej, zwiększają ryzyko dalszej regionalnej eskalacji i komplikują ochronę placówek dyplomatycznych.



















