Polityka bezkarności w pakistańskim Beludżystanie
W pakistańskim Beludżystanie od dekad trwa konflikt między separatystami a państwem, któremu towarzyszą oskarżenia o marginalizację regionu i eksploatację jego zasobów. Jednym z najbardziej dotkliwych problemów są zaginięcia, szczególnie wśród studentów, aktywistów i osób wykształconych. Sprawa porwania 24-letniego studenta Saeeda Balocha, uprowadzonego w lipcu w ciągu dnia z autobusu w Islamabadzie, ponownie skierowała uwagę opinii publicznej na ten proceder. Studenci z Uniwersytetu Quaid-i-Azam zorganizowali protesty przeciwko podziałowi rasowemu i bezkarności służb, domagając się wyjaśnień. Aktywiści szacują, że w ciągu ostatnich 12 lat w Beludżystanie zaginęło ok. 7 tys. osób, a winni rzadko ponoszą konsekwencje. Rodziny zaginionych prowadzą wieloletnie protesty, traktując publiczny sprzeciw jako jedyną formę walki o sprawiedliwość. Mimo presji społecznej i pojedynczych inicjatyw prawnych, kultura bezkarności utrzymuje się, a państwo wciąż postrzega politycznie świadomych Beludżów jako zagrożenie.



















